Przypomina mi to zabawy z proza Cortazara, w jego "grze w klasy", podobny koncept, czytalo sie losowo rozdzaily, albo wg. podanego klucza, za kazdym odczytaniem mozna bylo znalezc inny sens, ale sens byl zawsze, a tu mi troche smierdzi naciaganiem, jakies diplodoki, i inne wiezi syjamskie, szpule pamieci, troche belkotliwe, no, ale litentia poetica, posmodernizm, epifanie itp. itd.
ja bym nie kupil tego
Typowa pseudointelektualna, wybitnie odkrywcza poezja. Na tym polega nowoczesność? Grunt, żeby do rymu i bez sensu? Niech się mądrale zastanawiają o co chodzi?
Faktycznie czasem wyniki takiego losowego ułożenia wiersza nie są w pełni satysfakcjonujące, jednak nie zmienia to faktu, że "dzieła" utworzone w ten sposób mogą skłonić kogoś do przemyśleń na jakieś konkretne tematy. Jeśli zaś ktoś lubi myśleć - to w sumie czemu nie?
Ehhh... Pewnie gdybym napisał że to jak iPod shuffle to poprzedni komentarz dostał by kilka +, no tak trzeba z pokoleniem pop kulturalnym.
Ciekaw jestem czy pan cytujący Kmicica wiedział kto to powiedział i do kogo, czy przeczytał Potop? Czy z literatury zna tylko ten cytat, bo jest modny :)
Nikogo nie oceniam, tylko spekuluje :)
Zielona książeczkę Cortazara przeczytałem właśnie dlatego dwa razy. Za pierwszym zgodnie z instrukcją, za drugim razem czytałem "jak leci". Polecam. :-)
Nie ma przeszkody żeby były. Ważne jest to jak my odbieramy wiersz, a nie, co autor miał na myśli i kto go stworzył.
"Podczas interpretacji wiersza nie interesuje nas co autor miał na myśli, ale to, jak my go rozumiemy"
I dzięki tym właśnie słowom mojej dawnej nauczycielki polskiego przestałem walić głową w stół, za każdym razem, gdy miałem styczność z jakimś wierszem [;.
Tak to sobie może nauczycielka mówić i być może jest to słuszne rozumowanie ale później ktoś się zdziwi jak na maturze dostanie zero punktów za interpretacje wiersza...
No to niestety jest fakt, że trzeba pisać //pod schemat//. Czego się w końcu nie robi dla zrównania szans. Ech.
Jak już dojdę do władzy, to to zmienię!
By żyło się lepiej! Wszystkim!
Takie wierszyki, to nic nowego. Spytajcie dadaistów ^^ Mnie tam sie podobają takie zabawy słowem. Sprawiają one, że czasami zaczynam postrzegać świat zupełnie inaczej, bardziej kolorowo :)
A Ty rozumiesz poezje? Ty w ogóle rozumiesz co piszesz? Wiem. Ciężko jest w podstawówce, ale nie martw się, niedługo wytłumaczą Ci, że zdanie zaczyna się z dużej litery i kończy się kropką.
Komentarze (40)
Reklamy Google
pokaż pozostałe komentarze (20)
-
-
-
Otomoto.plToyota Hilux Barcin, 47700 PLN
Renault Scenic Mysłowice, 13990 PLN
Bashan BS250s-11b Ząbkowice śląskie, 6499 PLN